Drozd napisał(a):

|
Tyle ze musiałby opi....ać wszystkich. Moim zdaniem przyczyną jest ŻENUJĄCA postawa Brożka. Przecież on nie potrafi przyjąć zastawić sie i podać na pieć metrów. A od tego zaczyna sie każda akcja. Co dostaje piłkę to strata. Jak grać z takim paralitykiem? W polu karnym go nie ma na przedpolu go nie ma normalnie gramy w dziesiątkę. Żuraw próbował cos szarpnąć ale widać że to jak na napastnika prawie emeryt. Jak mu ktoś do gry nie wyjdzie, a u nas to prawdziwe święto, to też traci. Jak nasi boją sie przyjąć piłkę z Azerem na plecach to czego szukać z lepszymi przeciwnikami. Piłka im odskakuje, podania na pieć metrów niecelne. Trener tu nic nie pomoże albo się umie kopać piłkę albo nie i tyle. A tłumaczenie lekceważeniem ? Nasi sie zwyczajnie BALI GRAĆ. Żeby czegoś nie spieprzyć bo ławka długa, a tak się nie da.
|
Widzę, że znalazłeś sobie kozła ofiarnego... nie wiem czy Brożek kiedykolwiek zagra dobrze pod wodzą kasperczaka, ten trener nigdy nie był fanem jego talentu.
Wszystkim z krótką pamięcią przypominam: 2 korony króla strzelców(!). Chyba trudno uwierzyć w to, że zapomniał jak się gra w piłkę?
PS: Nie mówię że słabsza forma Brozia musi być winą Heńka, mówię tylko że tak MOŻE być.