koyoot napisał(a):

(...)
Teraz do meritum. Gdybysmy to my byli tak przygotowani jak oni, nie tylko fizycznie ale rowniez mentalnie z mysla by zagryzc przeciwnikow to oni nie widzieliby dzisiaj jak sie nazywaja. Potencjal tego zespolu jest w tej chwili naprawde ogromny i ja przyznam szczerze nie przypominam sobie tak silnej Wisly pod tym wzgledem. Problemem jest tylko to ze trzeba ten potencjal wydobyc z zawodnikow, nie tylko pod wzgledem czysto sportowym ale rowniez mentalnym.
Od dawien dawna mamy problem z w polskiej pilce z mentalnoscia zwyciezcy. Dopoki nie wyzbedziemy sie tego, albo moze raczej dopoki do kazdego meczu nie bedziemy podchodzic z pelna swiadomoscia zwyciestwa niewazne kim bylby przeciwnik, dopoty nie bedziemy odnosic sukcesow na arenie miedzynarodowej. Niewazne czy to chodzi o kluby czy chodzi o reprezentacje Polski.
Amen .
|
Świetny post. Można mówić ze nie mamy systemu szkolenia, milionów € na transfery, czy wciąż jeszcze stadionów, ale to nie zmienia faktu, że potencjał i tak jest olbrzymi.
Pamiętacie jak Benhaker zaczynał u nas pracę? Nie od razu wszystko zadziałało, ale po dość niedługim czasie ogrywaliśmy Portugalię, i to nie był przypadek bo w rewanżu nas nie rozstrzelali.
Czy mieliśmy wtedy lepszych piłkarzy? Nie sądzę, ilu z nich zrobiło wielką karierę?
Benhaker niestety się wypalił... za szybko co niektórzy okrzyknęli go bohaterem.
Nasza obecna kadra spokojnie pozwala walczyć o Champions League, trzeba tylko charyzmatycznego trenera, z jakimś pomysłem na grę. No i stadionu, ale to do następnych eliminacji CL powinniśmy już mieć.
Pozostaje mieć nadzieję, że znajdą takiego trenera zagranicą.