Chciałem się wstrzymać z komentowaniem do drugiego meczu, nie ze wzgledu na wynik bo ten jest mniej ważny ( ktoś słusznie zauważył że IV runda to i tak będą baty ) a bardziej z punktu widzenia wizji zespołu Basałaja i spółki ( bo dalej twierdzę, że ta jest )
Ciekawi mnie zwłaszcza skład na rewanż, bo jeśli podobało mi się wystawienie w pierwszym meczu tych, którzy (według obserwatorów) sprawowali się najlepiej na treningach, sparingach itp. Zmiany były ok bo zeszli najsłabsi od beznadziejnego Boguskiego, przez biegającego bez sensu Paljicia, po śpiącego na stojąco Brożka. To zastanawia mnie czy ta opcja będzie dalej kontynuowana? Czy wystraszeni presją wyniku wrócimy do starego, czyli zarząd i Kasperczak tak skompletują 11, żeby przede wszystkim zadowolić piłkarzy przyzwyczajonych do komfortu pewnego miejsca w wyjściowym składzie. Osobiście wybaczyłbym nawet 0-5 w Azerbejdżanie jeśli miałoby to zaowocować wyrwaniem z głów zawodników przekonania że maja jakikolwiek wpływ na klub poza dbaniem o swoją formę i zaangażowanie w każdy mecz w którym mają
zaszczyt grac z białą gwiazdą na piersi.
a_r_e_n_a napisał(a):

|
Facet, ****a nie wiesz jak się nazywa podstawowy piłkarz twojej drużyny?!
|
Sory za to

Szpakowski siedzi w głowie bardziej niż by się chciało a szefuńcio biega w około i piszę tak z doskoku
