julo napisał(a):

|
@Smyrgu, Kasperczak to taki typ człowieka (kapitana) co opuszcza tonący statek jako ostatni.
|
zgoda, ale przez te kilkanascie lat "profesjonalnego" klubu, kapitanowie rozbijali i zatapiali Wisly praktycznie co sezon...piekny 1 sezon w ciagu 15 lat to zwyczajnie wypadek przy pracy, nasz poziom to jak wielu tutaj juz w roznych tematach napisalo to gra i porazkiz takimi wlasnie zespolami, oszukują nas i sami siebie oszukujemy, dajemy sie oszukiwac bo jestesmy kibicami i kochamy nasz klub...jedyny pozytywny aspekt tego wszystkiego jest taki ze przez te kilkanascie lat niektorzy w Wisle dobrze zarobili lub wrecz sie dorobili i maja zycie na dobrym poziomie...
a na koniec i to tak serio na powaznie i z pelna odpowiedzialnosci gotow powiedziec B.C. prosto w oczy ...jaki szef taka firma...