|
moim zdaniem problem nie tkwi tylko w piłkarzach tylko w przygotowaniach na zgrupowaniach i w rozpracowaniu przeciwnika zastanawiałem się trochę nad tym i doszedłem do wniosku oni nie mieli siły biegać walczyć nie mieli pomysłu na gre pomijając to że był to bardzo eksperymentalny skład to jednak na boisku piłkarz ma za zadanie realizować plan nakreślony przez trenera
to trener widząc że drużynie nie idzie powinien zareagować i dać wskazówki piłkarzą jeśli nie podczas meczu to w przerwie jak wszyscy widzieli żadnych wskazówek nie było czyli Henry sam nie wiedział o co chodzi nasuwa mi się tylko myśl że przeciwnik nie był rozpracowany przez sztab szkoleniowy i piłkarze nie byli przygotowani do meczu to samo myśle jeśli chodzi o motorykę przygotowanie fizyczne tu też ktoś zawalił nie wiem dokładnie jak wygląda przygotowanie pod względem fizycznym do sezonu ale moim zdaniem liga to teraz drugorzędna sprawa a formę trzeba przygotować na konkretne mecze kwalifikujące nas do fazy grupowej nawet jeśli zawodnicy będą przez to zmęczeni w lidze pamiętajmy że liga to nie są dwa trzy czy cztery mecze a szanse na wejście do LE mamy tylko jedno
 "W tym burdelu, jakim jest polski futbol, nic mnie już nie dziwi" 
Jan Tomaszewski
|