|
To już by była jego trzecia szansa licząc przegrane mistrzostwo Poski, albo czwarta, biorąc pod uwagę okoliczności jego pierwszego zwolnienia. Ale chodzi o to, żeby Kasperczak wypił piwo, którego sobie naważył, wtedy w przypadku zwolnienia nie będzie żadnych niedomówień. A jak przyjdzie nowy trener, odpadnie z Karabachem, znajdą się ludzie, którzy będą potwierdzać tezę o rozwalonej akurat na rewanż konstrukcji. Nie chcę po prostu, żeby ta porażka poszła na konto przyszłego trenera, który powinien mieć na starcie czyste konto. Trzeba mieć jasność kto za co odpowiada.
|