|
Poleci głowa Kasperczaka,tylko kogo to wzrusza. Tutaj potrzeba piłkarzy a nie ciągłych zmian trenerów. Piłkarzy a nie chłopców mających problemy z przyjęciem piłki. Tutaj Ferguson z Murinho nie pomoże.
Widzę,że co niektórzy nadal piszą posty w przeświadczeniu,że był to wypadek przy pracy. Informacja do nich. Jestesmy tak słabi, i nic nie wskazuje na to abyśmy mieli być lepsi. Dwa lata i z Szewale będziemy walczyć jak równy z równym.
Bramki z Arką czy Legią nic nie znaczą,nie ma to przełożenia na nic. MP jest celem samym w sobie. Nie kryje się za tym nic poza dominacją w bardzo słabej lidze. Nos spoza naszego grajdołka i oklep od byle pzeciętnej druzyny.
W przyszłym sezonie to już chyba, oficjalnie, będzie wstyd przegrać w eliminacjach LE z polskim zespołem.
W rewanzy piszecie coś o szansach. To Wam coś napisze. Azerowie widac w ciemię bici nie są i pewnie ruszą w 40 stopniowym upale presingiem na mających problemy z podstawami w przyjęciu piłki kopaczy z Polski. Boguski,Brożek,są gwarantem,że będa piłke oddawać aż miło. Pewnie reszta się dostosuje. Także nie trudno sobie wyobrazić,że nasze orely będa mieć problemy z bieganiem,bo z podaniami zawsze mają. A jak już im wyjdzie jakiś podanie, to Brożek jak co sezon spierniczy wyborną okazję. Dopiero 8 zagranie pod nogi Brozka może skończyć się trafieniem. No ale kto będzie mieć siły i umiejętności, spośród tych ktorych mamy w kadrze, aby stworzyć aż 8 sytuacji bramkowych. Nie łudźcie się na cokolwiek.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 30.07.2010 o godz. 23:54.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|