Wyświetl pojedynczy post
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2214
Stary 30.07.2010, 20:08
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Za to dla Ciebie wystarczy strzelić 2 bramki legendarnej Odrze Wodzisław żeby zasłużyć na miano "najlepszego piłkarza" Wisły (Kirm). To jest dopiero ŻENADA (twój całkowity bezkrytycyzm do Kirma). Myślałem że myślisz "racjonalnie" teraz nie mam wątpliwości, że jest to Tobie obce. (Zapomniałeś jakie bździny pisałeś o Andrażu przed MŚ co to nogą może krawat wiązać..... żenada)


Akurat do Małego po wczorajszym meczu nie można mieć pretensji żadnych, ale tak jak pisałem do Ciebie wcześniej - dzień bez przyperdolenia się do Małego jest dniem straconym!
Trzymaj tak dalej!

Nie bonię Małeckiego - ale w****ia mnie że akurat jak zagrał dobry mecz, nie machał rękami, walczył.... to zawsze "mściwa m...." z całym szacunkiem jak Ty czy qchar90 zacznie od jebania Patryka. No bo to jego wina że Bunoza drewno, Żurawski nie trafia karnego, Jirsak znika po 30 minutach a legenda Kirm gra świetnie ale tylko w Twojej wyobraźni. ŻENADA to są takie maile jak napisałeś....

Szanowny Kolego. Każdy ma prawo wypowiadać swoje poglądy, mieć ulubionych piłkarzy. Lubię Kirma, gdyż jako jeden z niewielu piłkarzy Wisły jest przygotowany kondycyjnie do biegania na pełnych obrotach przez 90 minut. W przeciwieństwie do innych chlejących i źle odżywiających się Wiślaków Andaż jest w stanie przebiec w meczu 12 - 13 km. Przygotowanie fizyczne w dzisiejszym futbolu to podstawa, co pokazali nam wczoraj Azerowie będący szybsi i bardziej wybiegani. W mojej ocenie Kirm powinien grać zamiast Sobola lub na boku obrony. Chłopak nie ma predyspozycji do gry na skrzydle.

Wracając do Małeckiego, to sorry, ale nie będę chwalił kolesia za to, że na tle żenujących rywali zagrał nieźle, czyli jak na piłkarza przystało. Małecki wykonał, to co do niego należało - wszedł na podmęczonego rywala i rozruszał grę. Pytanie czy jest w stanie grać 90 minut na pełnych obrotach, gdyż jak wiemy Małecki profesjonalistą nie jest i wiadomo jak się prowadzi. Problem polega na tym, że rozbisurmaniliśmy niektóre gwiazdeczki , czego przykładem jest taka sytuacja, że wystarczyło 25 min gry na poziomie Małeckiego i kibice zapominają o haniebnym postępowaniu Patryka. Z przyjemnością będę oklaskiwał Małeckiego jeśli ten zacznie w każdym meczu dawać z siebie wszystko, gdy będzie zostawał po każdym treningu doskonaląc swoje umiejętności, gdy zaprzestanie machania łapami i wyzywanie kolegów.

Uważam, że jeśli odpadniemy z Azerami, to w najbliższym sezonie nie powinno być skandowania na trybunach nazwisk piłkarzy. Większość z nich nie jest godnych nosić koszulek Wisły, dlatego nie widzę powodu, aby na stadionie im. Henryka Reymana ktokolwiek skandował i fetował nazwiska osób, które kompromitują nasz ukochany klub.