To ze wszyscy mieli po rowno to juz bylo. Jezeli ktos zajmuje odpowiedzialne stanowisko, to czemu nie ma godnie zarabiac. Co to jest 3500 Euro w skali europejskiej? Tyle to znajomy na panienki wydaje przez jedna noc,jak na przepustke wychodzi, tyle ze to nie jego pieniadze, a kolegow ktorzy mu za to stawiaja ze swego czasu nie sypal. Jezeli urzednik panstwowy pracuje na te pieniadze uczciwie, to ja nie mam z tym problemu zeby zarabial 10000 Euro, ale efekty jego pracy musza byc widoczne, a nie tylko bajek tworzenie a potem swoje.Powiem wiecej gdyby ktos taka funkcje zgodzil sie pelnic za wynagrodzenie robotnika, to juz by znaczylo ze sie do tego nie nadaje. Kto znajac wlasna wartosc, posiadajac wiedze kontakty i umiejetnosci na takie stanowisko bedzie pracowal za 4000 PLN?Odpowiedz prosta - Filantrop albo idiota.Tych pierwszych w Polsce za malo, tych drugich za duzo. Wyborcow PO czeka ciezki czas. Nikomu juz nie chce sie maskowac swoich rzeczywistych zamiarow, bo i po co. Calosc wladzy w swoich rekach. Kto im co zrobi?
http://podatki.onet.pl/sadowski-rzad...gencyjne-detal
Polecam! Krotki tekst-glowa od czytania nie rozboli