witeq napisał(a):

|
człowiek myśli tylko o tym od wczoraj. Jak nisko upadła Wisła i Polska piłka. Myje zęby, je śniadanie, idzie do pracy, spotyka się z laską, wraca do domu. Jedna myśl w głowie cały dzień. Jak to się k**** stało.
|
To jest najgorsze. Niby się człowiek przyzwyczaił już, przed meczem byłem przygotowany, że będzie ciężko a i tak funkcjonuję dziś jak na kacu. Życie w cieniu wczorajszego meczu, w głowie co chwile te same myśli. Nawet mi się nie chciało wchodzić na wislakrakow, bo byłem pewien co powiedzą nasze piłkarzyki. O ile jeszcze Levadię można było z największym wysiłkiem tłumaczyć pechem, wypadkiem przy pracy to wczoraj była totalna kompromitacja. Mogli nas powieźć 4-0.