tofik napisał(a):

|
Eh. A co szkodzło zrobić z Ćwielonga Frankowskiego i dlaczego sie nie udało ?
|
kogo ty porównujesz ? Argetyńskiego utalentowanego napastnika , notabene przychodzacego do nas z mistrza Argentyny , do Ćwielonga który w zyciu blyszczał tylko w paru spotkaniach Ruchu w II lidze ?
wiadomą rzeczą jest , że nie ma przepisu na sukces , ale Rios ma wszelkie predyspozycje by zostać jesli nie gwiazdą , to wyrózniającą się postacią w naszej koślawej lidze