Rozmowę wychowawczą

przecież to nie są dzieci.. Kiedyś myślałem, że jeśli pójdę na mecz, zapłacę za bilet, będe dopingować przez całe 90 minut to dostane coś w zamian, nie oczekuje jakiejś świetnej gry oczekuje zwykłego zaangażowania. Ci piłkarze w większości mają NAS kibiców w dupie. To się nie zmieni jeśli nie zmieni się skład. Widocznie taka jest polskich piłkarzy mentalność, przyjść na trening, pokopać i szybko do domu wypić sobie piwko przed telewizorem.