Myśle, że gdyby nasze kochane gwiazdki miały w kontraktach zapis, że jeśli nie przejdą 3 rundy to pensja idzie w dół o 50% to wygralibyśmy wczoraj stosunkiem kilku bramek
Jak nie wygrają rewanżu to niech do Krakowa wracają z buta. Może to ich czegoś nauczy? Bo porażki nie uczą ich absolutnie niczego.
Levadia, Amika, Legia, Cracovia, Bełchatów, Arka, Korona... tyle razy słyszałem obiecywanki, że będzie lepiej, że już nie będą olewać żadnego przeciwnika, że będą dawać z siebie maksa. I co? Gówno.
"Jak nie wygracie, do domu z buta wracacie!"