|
Polski futbol stoi w miejscu, brak jest świeżej myśli szkoleniowej. Trener zwolniony z klubu A przechodzi do klubu B, z C do A, itd i tak w kółko. Wynalazki z zagranicy typy Bakero na pewno nie są rozwiązaniem, trzeba iść dalej. Zaczniemy odnosić sukcesu w pucharach kiedy czołówka naszej ligi się ustabilizuje. Nie może być tak że czołowe kluby po sezonie robią wyprzedaż, lub gruntownie przebudowują drużynę zaciągiem nieznanego szrotu. Potrzeba przynajmniej 2 sezonów stabilizacji, systematycznego uzupełniania składu w KAŻDYM okienku, a nie budzenia się z ręką w nocniku kiedy przed pucharami nie ma w składzie napastnika czy bramkarza. To są podstawowe błędy.
Piłką rządzą pieniądze i nie ma się co oszukiwać, że bez dużego zastrzyku gotówki zrobimy znaczący krok do przodu, nie zrobimy! Do jednorazowych występów drużyn ze słabych lig w LM nie przywiązywałbym większej wagi, to nie potwierdza żadnej reguły. Drużyny z Ukrainy, Rosji, Turcji odniosły sukcesy w pucharach przez inwestycje ogromnych pieniędzy, ale przecież kluby zachodnie odnoszą sukcesy przez inwestycję jeszcze większych pieniędzy i tak to się kręci.
Oczywiście wiele się mówi o szkoleniu młodzieży, to jest bardzo ważne, m.in. po to żeby nie przepłacać za ten zagraniczny szrot kiedy mamy swój własny, ale to są działania długofalowe. My kibice domagamy się sukcesów co sezon, choćbyśmy wprowadzili najlepsze warunki i systemy szkolenia to jeszcze długo nie doczekamy się rezultatów.
To przecież kluby muszą w dużej mierze wziąć na siebie szkolenie zdolnej młodzieży. Po to powstała Młoda Ekstraklasa, trzeba to jeszcze zamienić w jakość.
Patrząc na obecne wyniki w pucharach nie dramatyzowałbym. Własnie w tej chwili polski futbol przechodzi pewnien przełom. W nadchodzącym i kolejnych sezonach kluby ekstraklasy wreszcie doczekają się nowoczesnych stadionów, frekwencja powinna się zwiększyć, a przez to wpływy do budżetów. Euro 2012 też bedzie pewnym magesem na pikarzy którzy zobacza ze w Polsce można grac w piłkę w przyzwoitych warunkach. Polityka transferowa klubów musi w końcu przestawić się z "tanio kupić, drogo sprzedać", na taką która nie tylko hoduje piłkarzy na eksport, ale tez zasila ligę już ukształtowanym towarem, bo inaczej nie wyrwiemy się z tego przedsionka poważnego futbolu.
Ostatnio edytowane przez Neon : 30.07.2010 o godz. 13:17.
|