DrunkenBear napisał(a):

I mały OT:
Czy, to już koniec dobrego dopingu na Wiśle? Co teraz będzie jak w Warszawce? Będziecie najeżdżać podczas meczu na swoich piłkarzy? Trenera? Czy to niby ma pomóc drużynie wygrywać? Co się do cholery stało z tym dopingiem, który niósł drużynę do zwycięstwa?
|
jasne trzeba bylo spiewac 'nic sie nie stało..' doping byl przez cały mecz ale na koniec trzeba bylo jakos wyrazic niezadowolenie, dosyc z zagłaskiwaniem kopaczy, mi to na koniec brakowalo jeszcze wygwizdania tych pajaców