gress napisał(a):

|
Co do meczu, to wszystko jest do wygrania. Wystarczy tylko chcieć. CO z tego że na wyjeździe ? We Niemczech i we Włoszech też wygrywaliśmy (może nas trochę więcej tam było). Co z tego że przy +40 czy +80 ? W każdych warunkach da się grać. Jak dla mnie to żadne wytłumaczenia. Nam pozostaje wierzyć w zwycięstwo !
|
Kolega nie uważa że lepiej się pozytywnie zaskoczyć , gdy nasi wygrają w Baku , niż kolejny raz rozczarować po azerskiej klesce ? Do tego trzeba podejść realnie , Wiślacy odstają od Azerów techniką , zgraniem , przygotowaniem fizycznym , przygotowaniem taktycznym , poza tym rewanż gramy na ich terenie . Już nie raz Wisła pozytywnie zaskakiwała , ale i niestety przegrywała z 'ogórkami' ( niestety to drugie czesciej ) .
Obawiam się, że w następnym meczu presja będzie po naszej stronie i to może naszym gwiazdom futbolu związac nogi , to my będziemy musieli atakować i to azerzy będą mieli piękne kontry ( tak jak zresztą wczoraj ) . Piłka jest po ich stronie . Z Levadią w Talinie zarakło nam szczescia , z Karabachem w Baku może nam zabraknąć umiejetności .