|
Nie chcę się wcielać w rolę obrońcy Kasperczaka, ale nie znoszę jak ktoś bezczelnie manipuluje faktami, jak to stało się zwyczajem w przypadku tekstów Kempesa na stronie SKWK.
Jovanić nie kosztował 500 tys. euro tylko 200-250.
Kasperczak ma wielokrotnie mniejszy wpływ na transfery niż miał Skorża. Szczególnie porównując z ostatnim rokiem Skorży w Wiśle.
Atmosfera w drużynie - szkoda, że autor nie dowiedział się, jaka atmosfera panowała w drużynie podczas wcześniejszych zgrupowań za trenera Skorży. Zgrzytów było co nie miara, podziały na Polaków i obcokrajowców to rzecz, o której wiedzą wszyscy. Poza tym takiej Wieży Babel jaką mamy obecnie nie było jeszcze nigdy w historii Wisły. To jest nie do ogarnięcia w kilka tygodni pracy. Gdy dołożyć do tego odejście Głowy, który razem z Sobolem rządzili w szatni, to to co się dzieje nikogo nie może dziwić.
I jaki k... dopływ finansów "zakręci BC"? Wisła sprzedała dwóch zawodników za 4-5 mln euro, wydała mniej niż 2. Co do rzucenia przez niego w kąt zabawkami, to nie po to Basałaj przedstawił wieloletni plan funkcjonowania klubu i został zatrudniony, żeby po odpadnięciu z Azerami Cupiał znów wszystko rzucił w diabły. W takie bajki można było wierzyć pięć lat temu.
Jeżeli patrzymy na dobro Wisły w kontekście obsady pozycji trenera, to ratunkiem nie jest zwolnienie Kasperczaka tylko znalezienie lepszego szkoleniowca.
|