|
Powiedzcie mi jak polskie drużyny mają się rozwijać kiedy nagminnie odchodzą wyróżniający się zawodnicy?Ostatni przykład? Lewandowski, Mucha, Marcelo, Głowacki.Odchodzą, ok, normalna kwestia ambicjonalna zawodników, lepsza kaska itd itp, ale za tym powinna iść również ambicja klubów. Jeżeli pozbywamy się najlepszych zawodników musimy mieć w to miejsce przynajmniej zbliżonego poziomem następce, żeby miał czas zgrać się z drużyną, żeby po prostu poziom sportowy za bardzo się nie osłabił. Wtedy dopiero możemy mówić o stagnacji (przypominam, że reszta świata nie śpi i WZMACNIA swoje drużyny).A my? Za Lewandowskiego przychodzi wolny, podstarzały Wichniarek, za Muchę wariat z bałkanów, który wpuszcza babola za babolem w dodatku kiwa się z obrońcami, za Głowackiego przychodzi 2metrowy czołg, który przegrywa walkę powietrzną z kurduplami. Z czym do ludzi?
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak nowy nabytek już się zgra z drużyną opanują fajne schematy, nawet dobrze to wszystko wychodzi i rokuje nadzieje na przyszłość ten nowy nabytek wyfruwa z Polski...i tak again i again i again i again....wszystko od nowa trzeba budować
Według mnie polska piłka żeby się rozwijać potrzebuje stabilizacji zarówno kadrowej (kluby WZMACNIAJĄCE składy co okienko o 1 góra 2 zawodników nie pozbywając się przy okazji innych) jak i związanej z pucharami chodzi bardziej o regularność (co roku jedna drużyna dociera do fazy gr. LM i jedna do LE).
Ostatnio edytowane przez DDP : 30.07.2010 o godz. 11:51.
|