|
pamietam jak w 2005 roku Celtic przemeblował swój skład (przyszedł też Żurawski). Na boisku pojawili się niezgrani ze sobą graczem w tym także stoperzy i w kwalifikacjach do LM przegrali pierwszy mecz z Artmedią na Słowacji 5:0..... i odpadli z kwalifikacjii
W tym samym roku zdobyli tytuł mistrzowski na siedem kolejek przed końcem i w nastepnym sezonie wyszli z grupy w LM.
Jak dla mnie można było spodziewać się kiepskiego wyniku niezgranej drużyny składającej się z kilku nowych zawodników nieznających sposobu gry Wisły i z kilku nierokujących już żadnych nadziei starych piłkarzy z drużyną grającą w tym samym składzie dłuższy czas i żądną sukcesu.
Miałem co prawda nadzieję na niezłą zaliczkę przed rewanżem i w efekcie przejście do następnej rundy, gdzie trzeba byłoby liczyć na szczęście, ale rzeczywistość okazała się brutalna: mamy na razie zlepek lepszych i gorszych piłkarzy, nie mamy drużyny... pozostaje pytanie czy mamy odpowiedniego trenera...
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|