Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2102
Stary 30.07.2010, 10:35
Moim zdaniem wszyscy są w pewnym stopniu winni porażki: działacze, trenerzy, piłkarze i na końcu wszyscy odpowiedzialni za to, że nie gramy na Reymonta.
Nie można tego meczu porównywać do Levadii, gdyż stworzyliśmy sobie tylko jedną 100% okazje po rzucie rożnym! A tak to przez cały mecz nasze akcje kończyły się na 20 metrze. Tak słabej Wisły dawno nie widziałem. Moim zdaniem głównym czynnikiem tej klęski był brak zgrania zespołu, szczególnie w defensywie. W defensywie, której po prostu brakowało lidera, brakowało chociażby Clebera, czy wcześnie Głowy, który dyrygował cała defensywą. Nie chcę oceniać umiejętności nowych piłkarzy po tym meczu, bo tak jak wy nie wystawiłbym im wysokich not. Pozostaje nadzieja, że Chavez z Cleberem szybko znajdą wspólny język-szkoda, że nie w pucharach.
Brakowało taktyki jak i techniki. Szybkości rozgrywania akcji jak i dokładności. W defensywie brakowało wszystkiego, w ogóle zauważyłem, że pomiędzy linią obrony, a pomocy jest dziura około 20-30 metrów! Przecież przy kontrze Azerzy mieli tyle czasu na konstrukcję akcji, że gdyby zachowali więcej zimnej krwi, wyjazd do Baku byłby tylko próbą "odkupienia win", a tak jeszcze możemy się cieszyć z najmniejszego wymiaru kary.
Oj nie wiem jak zestawić skład na kolejny mecz, bo oprócz Cikosa, Jovanicia, Małeckiego nikogo bym do składu nie wstawił. Pozostaje wierzyć, że piłkarze zareagują pozytywnie, a plany budowy klubu okażą się rzeczywistością.