|
Ja dopiero po wczorajszych wydarzeniach rozumiem czym jest to forum... Przeczytajcie jeszcze raz wszystkie posty od wczoraj i przemyślcie...
Co do nowych zawodników...
Pajlic - Kasperczak nie powinien go wstawić od pierwszej minuty bo jest niezgrany, był szybki, miał drybling, ale potem nie wiedział co zrobić, brakowało mu wykończenia, powinien zagrać 30 minut drugiej połowy...
Jovanić - Minął się raz z piłką przy wyjściu jak nie przymierzając Cabaj, nie wiem tez dlaczego puszczał te piłki na długi słupek bez interwencji, z trybuny wyglądało to jakby mijały słupki o centymetry, muszę to zobaczyć w tv,
miał jednak kilka świetnych interwencji i dzięki niemu nie dostaliśmy 3 bramkami...
Bunoza - strasznie stremowany, każdą przechwyconą piłkę oddawał do Kowalskiego lub Piotrka, kilka razy źle się ustawił , ale uważam że to było bardziej z winy Kowalskiego, przy Cleberze za plecami było by na pewno lepiej.
Nie jestem nim zachwycony po wczoraj, ale ciągle obstaję przy swoim - to będzie dobry transfer.
Cikos - Jak dla mnie najlepszy ( po Małeckim ) piłkarz na boisku! Szybki, ruchliwy... Sam nic nie mógł zrobić...
To tyle o nowych ( Żurawia w to nie wliczam), teraz o gwiazdach... Wszyscy sie czepiają Pawła Brożka... a co oni biedni mogli tam zrobić? Piotrek Brożek zagrał tragicznie, był wolny, niedokładny... Boguski? Pierwszy raz chciałem zejścia zawodnika po 10 minutach. Strata, strata, strata, kółeczko, wywrotka, strata...:/
Jirsak walczył ale kompletnie nie widział lewej strony gdzie najpierw Pajlić a potem Kirm naprawde nieźle wychodzili na wolne pole...
Według mnie błędy popełnił Kasperczak... Źle zestawił jedenastkę... Przy eksperymentalnym środku obrony nie powinien tam wstawiać Piotrka, który ostatnio grał w pomocy... No i ten Boguski na prawym skrzydle mi śmierdzi od początku sezonu...
Stało sie... przegraliśmy, ale najlepszą wiadomoscią ze wczoraj jest akurat wynik... 0-1 najmniejszy wymiar kary..
Kilka dni temu pisałem o tym co sie będzie dziać jak Wisła coś przegra i widzę, że sie spełnia, zaskoczony jestem ilością osób o tak zmiennej naturze... Wolfy'emu i Markusowi gratuluje konsekwencji ( szczerze ), bo lepiej się raz określić i trzymać swojego zdania niż być jak chorągiewka na wietrze...
Ja tez sie teraz jasno określę... Uważam, że zwolnienie Skorży przy zatrudnieniu Kasperczaka było błędem...
Z wiadomych względów mam nadzieje, że Pan Maciej jednak się na Legii potknie, ale umiejętnościami czytania gry, dobrymi zmianami przewyższał Kasperczaka o 2 głowy...
Dopóki Kasperczak będzie, Wisła ustawiona będzie 4-4-2, z taktyką "grac"...
Przyznam ze przy nim się Łobodzinski obudził i Jirsak bo nie mają zadań defensywnych, ale to na krótką metę...
Ewentualna porażka mam nadzieje będzie skutkować wymianą trenera. Przy całym szaczunku za to co zrobił kiedyś to dzisiaj trener Kasperczak jest już starszym panem, bez nowych pomysłów, rozwiązań taktycznych...
Jeśli Skorża musiał byc zwolniony to trzeba było wstawić za niego kogoś z zagranicy, kto zna Europę, a nie to polskie piekiełko piłkarskie...
Co do tych wieszczących koniec entuzjazmu Cupiała... Pisałem ( nie tylko ja) o tym na początku, że Basałaj się podjął przebudowy klubu i jasno było powiedziane, że może sie to odbić kosztem mistrzostwa...
Naprawdę nie rozumiem jak ktoś może wierzyć w taką krótkowzroczność Basałaja, a tym bardziej Cupiała...
Swoja drogą to tajemnicą poliszynela jest, że Kasperczak ulubieńcem Basałaja nie jest, on od początku chciał sprowadzić kogoś zza granicy.
|