|
Zwalnianie teraz jakiegokolwiek trenera to głupota. Nowy przyjdzie do zupełnie nowej drużyny, stanowiącej raczej zlepek piłkarzy niż monolit. Straci mnóstwo czasu na poznanie ich i wdrożenie nowej taktyki. A liga tuż-tuż.
Na usprawiedliwienie Kasperczaka trzeba napisać, że rozwalono mu drużynę w przerwie letniej, a następców Marcelo i Głowy sprowadzamy "last minute". Nie było czasu na zgranie. Przez to złe wyniki sparingów, kiepska postawa w dwumeczu z Szawlami oraz wtopa z Azerami.
Kasperczaka trzeba zostawić przynajmniej do zimy, bo przynajmniej on trochę tych nowych piłkarzy poznał i ma jakiś pomysł na ułożenie tych klocków. Z definitywną oceną Henry'ego należy zaczekać do końca rundy jesiennej. Jeśli drużyna pod koniec I rundy nadal będzie grała piach, będzie idealny moment na zmianę szkoleniowca.
W zimie jest najlepszy czas na zgrywanie drużyny. W dodatku nowy szkoleniowiec będzie mógł liczyć na rozsądniej przeprowadzone transfery, niż teraz (mówi o tym m.in. Basałaj), mniejsza więc będzie szansa pomyłek.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|