Tomek Jirsak to już chyba nigdy mnie do siebie nie przekona....:/...brakowało mi wczoraj Garguły...Piotrka Brożka na lewej pomocy.
To jest tak jak napisał ktoś wyżej: jakby im Maciek Skorża wybił dobrą piłkę z głowy i nie mogli się pozbierać..i ciągle to bieganie w jednostajnym tempie...
chciałbym być optymistą przed rewanżem i wierzyć w naszych piłkarzy, ale przed Levadią też wierzyłem....:/
"maltańskie piełko"..."bałtycka klątwa"...to co teraz będzie?
