|
Pisałem wielokrotnie, że trzeba się pozbyć każdego, kto brał udział w tallińskiej kompromitacji. Tę drużyne trzeba budować od nowa i wcale nie jest to trudne zadanie. Z Brożkami, Małeckim, starzejącym się Sobolem, kopiącym po czole Boguskim nic nie ugramy. Dopóki tacy ,,piłkarze" będą grali w naszej drużynie, to często będziemy przeżywali kolejne żenujące występy. Bez wypieprzenia tych gwiazdorów żadna przebudowa się nie uda.
A na koniec chciałbym pogratulować tym wszystkim ,,kibicom", którzy widząc naszych piłkarzy chlejących w krakowskich klubach podchodzą do nich i przybijają piąteczkę. Taki piłkarz zasługuje na liścia, a nie na szacunek i pogawędkę. Jak Lewandowski w Poznaniu poszedł do klubu na browarka, to bał się kupić następnego, bo kibice krzywo się na niego patrzyli i było ryzyko, że go wyniosą z tej knajpy. No ale w Krakowie piłkarz, to celebryta. Można łamać wszystkie reguły profesjonalnego podejścia do sportu, a i tak kibice będą skandowali twoje nazwisko. Wystarczy pić z kim trzeba. A w drużynie zawsze znajdą się inni winni porażki. Przecież jest Jirsak, Kirm,Łobo, był Jop.
Skandowanie z trybun nazwiska pewnego antypatycznego, cienkiego ,,piłkarzyka" było jedną z największych kompromitacji kibiców w tym kraju w historii. Widocznie wystarczy dwa razy szarpnąć po skrzydle, przewrócić się o własne nogi i można być bóstwem dla krakowskiego ludu. ŻENADA.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 30.07.2010 o godz. 08:26.
|