|
Nie można obciążać Kasperczaka za całe zło.
Zauważyłem co prawda, że kilka spraw mógł wczoraj inaczej poukładać, ale na Boga nie zapominajmy o jednym. BB rozwalił mu za jednym zamachem cały blok defensywny! I jeszcze żeby było weselej, w ostatniej chwili wypadł mu Cleber ze składu. Na prawdę ciężko w takiej sytuacji o zgranie zespołu i płynne akcje. Zwłaszcza, że obrońcy pełnią w taktyce Kasperczaka ważną role ofensywną...
A teraz żeby nie było, że go całkiem bronie:
Wystawienie Paljica w pierwszym składzie uważam za błąd. Powinien postawić na sprawdzone schematy, jak chociażby na lewej obronie Diaz a przed nim Pietja, który w sparingach wykazywał spore inklinacje ofensywne. Podobnie na stoperze, mógł spróbować Singlara, który z większością zawodników dobrze się rozumie.
No i podstawowe pytanie do osób, które krzyczą, żeby natychmiast zwolnić Kaspra. Macie jakąś alternatywę?
Niech dogra do zimy, a potem - oprócz wzmocnień - niech klub zatrudni dobrego, zagranicznego trenera z udokumentowanymi sukcesami. Czasem lepiej nie ściągnąć jednego zawodnika, tylko przeznaczyć kasę na dobrego trenera.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|