Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 30.07.2010, 05:31
jasnyGwint napisał(a):Wyświetl post
To odnośnie komentarzy jadących po naszej nowej defensywie. Niby są uzasadnione, ale kompletnie w tym meczu bez znaczenia.
Nie do konca masz racje... nie chce bronic pilkarzy, trenera ale .... znacznie trudniej sie gra i atakuje jak wiesz ze z tylu masz bombe zegarowa.. i to w sytuacji kiedy gra sie z kims kto jest bardzo szybki, wybiegany i dobrze przygotowany technicznie. w glowie zawsze tam swita ze jak strace pilke to moze byc goraco... Dlatego obroncy graja na wiekszym ryzyku jak za nimi stoi dobry bramkarz ktory potrafi uratowac sytuacje, i pomocnicy graja na wiekszym ryzyku jezeli wiedza ze obrona jest w stanie naprawic ich bledy... Dobra obrona i bramkarz to podstawa kazdej druzyny, wtedy i pomocnikom gra sie latwiej i pewniej..... tak mi sie wydaje... Ze gdyby gral Glowa i Marcelo to i Sobolewski i Jirsak czuliby sie pewniej.... wiesz przeciez to nie przypadek ze Kowolski i Bunoza tak graja.... przeciez na treningach (szczegolnie ten pierwszy) tak samo sie prezentuje... myslisz ze zawodnicy tego nie widza? jezeli ktos sie kopie po czole to nie zdobywa tym zaufania u kolegow... wtedy wkrada sie asekuranctwo i kalkulacje.... Dramat polega na tym ze Ci daj musieli zagrac.... bo nie bylo lepszych. Nie spodziewalem sie po obroncy ktory ma 195 cm. wzrostu ze przegra wszystkie pojedynki glowkowe....
Ostatnio edytowane przez RAF : 30.07.2010 o godz. 05:38.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....