jasnyGwint napisał(a):

|
To odnośnie komentarzy jadących po naszej nowej defensywie. Niby są uzasadnione, ale kompletnie w tym meczu bez znaczenia.
|
Nie do konca masz racje... nie chce bronic pilkarzy, trenera ale .... znacznie trudniej sie gra i atakuje jak wiesz ze z tylu masz bombe zegarowa.. i to w sytuacji kiedy gra sie z kims kto jest bardzo szybki, wybiegany i dobrze przygotowany technicznie. w glowie zawsze tam swita ze jak strace pilke to moze byc goraco... Dlatego obroncy graja na wiekszym ryzyku jak za nimi stoi dobry bramkarz ktory potrafi uratowac sytuacje, i pomocnicy graja na wiekszym ryzyku jezeli wiedza ze obrona jest w stanie naprawic ich bledy... Dobra obrona i bramkarz to podstawa kazdej druzyny, wtedy i pomocnikom gra sie latwiej i pewniej..... tak mi sie wydaje... Ze gdyby gral Glowa i Marcelo to i Sobolewski i Jirsak czuliby sie pewniej.... wiesz przeciez to nie przypadek ze Kowolski i Bunoza tak graja.... przeciez na treningach (szczegolnie ten pierwszy) tak samo sie prezentuje... myslisz ze zawodnicy tego nie widza? jezeli ktos sie kopie po czole to nie zdobywa tym zaufania u kolegow... wtedy wkrada sie asekuranctwo i kalkulacje.... Dramat polega na tym ze Ci daj musieli zagrac.... bo nie bylo lepszych. Nie spodziewalem sie po obroncy ktory ma 195 cm. wzrostu ze przegra wszystkie pojedynki glowkowe....