|
Cóż, dzień wczorajszy odarł ze złudzeń chyba największych optymistów. Nasza piłka bez zmian systemowych nawet dzięki stadionom nie wypłynie na wierzch. Jasne, marketingowo pewnie będzie lepiej (już jest nieźle, patrząc na kasę od C+), ale ogólnego obrazu nędzy i zacofania piłkarskiego to nie zmaże. Dwie polskie drużyny, MP i wiceMP dostają u siebie baty z Azerami. Niżej polski futbol naprawdę upaść nie może. Samo to środowisko się nie oczyści - bo przecież czerwonogłowi działacze nie zrezygnują z raju, w jakim od lat tkwią, mierni trenerzy nie porzucą pracy bo już nawet w Kaukazie jej nie znajdą, a o leniwych piłkarzach przepłacanych wielokrotnie nie ma nawet co pisać bo tak naprawdę każdy z nas może im zazdrościć - nie robiąc prawie nic trzepią niebagatelną kasę, żyć nie umierać. Właśnie teraz jest idealny moment, żeby to cholerne szambo wystrzelić w kosmos - nawet kosztem euro, bo tak naprawdę to to, co mielismy zyskać dzięki niemu w sferze infrastruktury i tak zyskaliśmy. Trzeba kuratora, trzeba zawieszenia ligi, trzeba ogarnięcia wszystkiego, od B-klasy po E-klasę, od 10-latków, po seniorów, od trenerów dzieciaków, na Jurkach Engelach kończąc. Tak dłużej być nie może. Nie wiem jak Wy, ale ja do tej ligi (i to nawet mimo zdobycia MP przez Lecha) nie podchodzę już poważnie. Jak przegrywają, to się śmieję, jak wygrywają, to się dziwię. Porażka z Baku przelała czarę goryczy, bo wk....iła mnie niepomiernie. Jak dla mnie, ta liga może nie grać nawet i rok, byle coś się zmieniło.
|