Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32442
Stary 30.07.2010, 01:28
Amplituda emocji w tym temacie jest naprawdę ogromna, od eufori do dramatu. Dla równowagi postaram się może nieco "zmedianować" nastroje. Moim zdaniem, opierając się tylko na meczach pucharowych rozegranych do tej pory przez Wisłę, jest tak:

Cikosz - sprawia niezłe wrażenie. Taki trochę młody Baszczu. W tym meczu zauważyłem też że jest całkiem niezły technicznie (w przeciwieństwie do Baszcza). Przy dobrej pracy może być z niego niezły piłkarz.
Jovanić - nareszcie miał szansę coś pobronić. W pierwszej połowie miał coś z Pawełka ale po przerwie ok. Widać że w przeciwieństwie do Mariusza odważnie wychodzi do centr i chyba mu to nawet wychodzi. Biorąc pod uwagę to że gra w nowym klubie i z nowymi dla siebie obrońcami (widac było brak zgrania) to moim zdaniem chłop rokuje. Nie jest to może nowy van der Saar ale myślę że od Pawełka ma szansę być lepszy.
Bunoza - zagrał źle. Ale pamiętam bardzo dobrze pierwsze mecze Głowy po jego przyjściu z Lecha. To był dramat (pomimo tego że przecież grał już w tej lidze, mówił po polsku itp). Wprowadzanie do drużyny Marcelo zajęło Skorży jedną rundę (a uczył się od takich piłkarzy jak Cleber i Głowa). I nagle w meczu pucharowym trener decyduje że powierzy funcje stopera 21-latkowi, absolutnemu debiutantowi, który trenuje z drużyną od miesiąca i nie bardzo rozumie jeszcze język polski. Żeby było smieszniej jego partnerem ma być 23-latek który rozegrał w Wiśle może z 10 meczy. Czy nie macie wrażenia że ktoś kto wpadł na taki pomysł jest szalony?
Nie chce przesądzać na podstawie tego meczu że Bunoza jest jak piszą niektórzy "drewnem" (intuicyjnie uważam że tak nie jest) czy młodym talentem. Jestem natomiast pewien że gdyby w podobnej sytuacji zostali postawieni Głowa czy Marcelo to zagrali by równie kiepsko jak Bunoza dzisiaj. I bynajmniej nie byłaby to ich wina.
Paljić - po 60 minutach jego gry mam wrażenie że tej klasy graj moglibyśmy pozyskać ze średniego klubu ekstraklasy. Ot ligowy wyrobnik. Wydaje mi się że przy tym wszystkim gość popełnia błędy taktyczne: zapomina o zadaniach defensywnych i za bardzo schodzi do środka. Nie jestem pewien czy w tym wieku można z niego zrobić prawdziwego LP. Musi chyba też popracować nad kondycją.
Żuraw - po meczu z Litwinami byłem optymistą. Teraz już nie jestem. Jako joker może jeszcze z niego coś być, jako podstawowy napastnik może grac w Pucharze Polski przeciw amatorom. Ewidentnie brak mu dynamiki i kondycji. I tego już nie nadrobi.
Kowalski - kiepsko go widzę. Miałby szansę gdyby mógł się przez sezon przyuczać przy Głowie. Bez tego moim zdaniem w drużynie walczącej o coś więcej niz utrzymanie w lidze nie da rady.
Odpowiedz cytując