|
Zwolnić już, będzie jakaś nadzieja na rewanż. Wbrew pozorom 0:1 w plecy to jeszcze nie jest zły rezultat przed rewanżem ale trzeba wyjść z odpowiednim nastawieniem i mobilizacją. A z Kasperczakiem będzie kolejny dramat.
Tylko kto w tak krótkim czasie. Z Polaków to chyba tylko Janas. On tą całą reprezentację Azerów to po 8 do zera gonił.
Liczę na Basałaja. W końcu to nie on go zatrudniał więc nie powinien mieć skrupułów ze zwolnieniem go.
Ostatnio edytowane przez -Goral- : 30.07.2010 o godz. 00:11.
|