|
Żuraw nie pier.. tylko powiedział prawdę :
"Wiadomo, karny karnym. Biorę go na siebie, bo tu nie ma żadnego usprawiedliwienia. Był karny, nie strzeliłem go, co mi się rzadko zdarzało. Natomiast co do gry całego zespołu sami widzieliśmy, jak ona wyglądała. Niestety, nie było nas chyba stać dzisiaj na równorzędną walkę, tak przynajmniej to wyglądało na boisku”
Takich klarownych sytuacji tak naprawdę nie było, oprócz tej, którą miał na początku meczu Mateusz Kowalski. Takich sytuacji, jak mieli potem Azerowie, u nas w ogóle nie było. Generalnie mogło się to skończyć nie 1:0, a z trzy albo cztery. Szczerze mówiąc nie ma żadnego usprawiedliwienia, bo nie powinno się to zdarzyć takiemu zespołowi jak Wisła”
W czwartek w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej grały, oprócz Wisły, także Jagiellonia i Ruch Chorzów. „Jaga” przegrała swój mecz z Arisem Saloniki 1:2, a chorzowianie ulegli Austrii Wiedeń 1:3. „Nie jest fajnie. Jest źle tak naprawdę i to można powiedzieć”
"Trzeba otrząsnąć się przez jeden, dwa dni i przygotowywać się do rewanżu, chociaż wszyscy zdają sobie sprawę, że jest ciężko. Ale ja cały czas twierdzę i wiem, że ten azerski zespół jest do pokonania i jest w zasięgu, oczywiście przy naszej dużo, dużo lepszej grze
|