wolfy napisał(a):

Ja to zrobię. Jop był lepszy. Miał przynajmniej umiar - jak coś s*******ił, to raz na kilkanaście meczy.
Jeżeli piłkarz na tym poziomie musi sobie zatrzymać piłkę, żeby podać do przodu, to znaczy, że jest kompletnym drewnem i to nie jest jego poziom. Przez większość czasu podawał piłkę do Kowalskiego, a ten ją wyprowadzał.
O pojedynkach główkowych nie będę wspominał, bo i po co?
|
Bez przesady, Jop pierd... główke Juchowi w meczu decydującym o mistrzostwie i tylko na to bylo go stać. Marcelo na początu tez podawał do Clebera. Dajmy chłopakowi troche czasu...