flamengista napisał(a):

|
Panowie, ja też mam ochotę Bunozę porównywać z Wasiljukiem i Jopem.
|
Ja to zrobię. Jop był lepszy. Miał przynajmniej umiar - jak coś s*******ił, to raz na kilkanaście meczy.
Jeżeli piłkarz na tym poziomie musi sobie zatrzymać piłkę, żeby podać do przodu, to znaczy, że jest kompletnym drewnem i to nie jest jego poziom. Przez większość czasu podawał piłkę do Kowalskiego, a ten ją wyprowadzał.
O pojedynkach główkowych nie będę wspominał, bo i po co?