Dzis widzielismy efekty polityki klubowej gdzie nigdy nie bylo nic na czas.Nowi nie zgrani,obrona to jakis kabaert,tak samo jak wystep Pawla Brozka.
Mysmy chcieli ograc ogórkow rok temu z Estonii teraz z Azerbejdzanu a popatrzmy sobie prawdzie w oczy -ogórki to my.Stoimy w miejscu od paru lat a pilka sie zmienia i napiera do przodu.Zespoly wlasnie takie jak ten Karabach to juz nie jest jakischs 11 przypadkowych rolników z wioski tiki tiki,tylko ludzi ktorzy zagrali dzis madrze taktycznie i byli dobrze wybiegani.
tak na krotko
Jovanic- pare lepszych interwnecjii(zwlascza obrinil ten strzal po karnych Zurawia ,moglo byc 2;0 dla tamtych),nie wiem co z niego bedzie,na razie poziom Maria
Obrona -zal patrzec i pisac,Jop to byl przy nich gwiazda,Bunoza mam nadzije ze bedzie gral lepiej,dzis troche chyba wystraszony jakis,Cikos jeden w miare poprawine
Pomoc-Jirsak cos probowal ,Pajlic tez ale to wszytsko mało,Sobol tez slaby
napad-ciszej nad tą trumna
jakies wnioski
Kolejna kompromitacja ,juz z nas szydzą ,ale to wszytsko ma swoje korzenie.
Znowu tulamy sie po Hutnikach,smiem twierdzic ze na R22 moglo by byc inaczej ,a raczej jestem tego pewnien
Serce boli jak sie patrzy na dzisiejszą Wisle ,gdzie widac bezradnosc i bezproduktywnosc.
Nie ma lidera ,niby Sobol krzyczy ale jakos tak za slabo.To tez dobrze nie rokuje
dzis widzielsmy jak Europa (ta co kiedys byla za nami) dzis juz jest na równi a nawet przed.
Ogórnik to na dzis my ,bo nie potrafimy dobrze skonstruowac 1 akcii a przez 90 minut biegamy jak chlopcy we mgle.
Wislo ty ma..........