|
Panowie, ja też mam ochotę Bunozę porównywać z Wasiljukiem i Jopem. Ale spokojnie. Azerską wtopę można było przewidzieć. Zgrywanie drużyny w europejskich pucharach to głupota. Tak się to musiało skończyć.
Natomiast chyba zdecydowanie za wcześnie na ocenienie rewolucji transferowej dokonanej przez Basałaja i Cupiała. Po pierwsze dlatego, że jeszcze się nie skończyła. Będą pewnie transfery z i do klubu. Po drugie - po takiej rewolucji Kasperczak potrzebuje czasu, by na nowo zbudować drużynę.
Sensownie nowych zawodników będzie można ocenić po rundzie jesiennej. Jedno wiadomo na pewno - poświęcono puchary, by budować nową drużynę. Czy było to posunięcie słuszne, okaże się na jesieni. Moim zdaniem był to błąd. Nawet nie z powodu ew. utraconych korzyści w LE (dalej niż Azerów byśmy i tak nie przeszli), a fatalnego wizerunku klubu, który nie przyciągnie na stadion nowych kibiców. Tyle że to temat do dyskusji w sąsiednim wątku.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|