|
Żenada i kompromitacja!
Nigdy jeszcze nie widziałem tak cieńkiej Wisły. Przykro mi tu mówić, ale tylko szczęściu zawdzięczamy to, że to spotkanie nie skonczylo sie dla nas 2,3 do 0. Idziemy na dno, co roku jest coraz gorzej. Nie możemy mówić tu tym razem o kolejnej Levadii, bo to my jesteśmy tu Levadią. W całym meczu nie licząc tragikomedii Kowalskiego nie stworzyliśmy ani jednej sytuacji bramkowej! Pierwszy celny strzał w drugiej połowie Małeckiego w 89 minucie! Na to było żal patrzeć.
Jak się pytałem dwa tygodnie temu gdzie się podziała kasa za transfery i gdzie są prawdziwe wzmocnienia, to mnie wyśmialiście, bo mam pewnie 10 lat skoro się domagam tu prawdziwych graczy. Ściągnięto kilku ogórków, i już obwieszczono na tym forum bardzo udane okienko transferowe, wiec wyciągnijmy pierwsze spostrzeżenia na ten temat:
- Beznadziejnie słaby Bunoza
- Paljic tragicznie bezużyteczny, żadnego pożytku
- Rasowy kelner Kowalski, który zawalił dwie bramki (bo to wielka sztuka trafić w piłkę 3 m od bramki, ale nie wymagajmy zbyt wiele)
- Jovanic, ktory parę razy dzisiaj był bliski odstawienia "Pawełka", aczkolwiek bronił z fartem i temu zawdzięczamy, ze nie było należnego łomotu
- Cikos, który jako jedyny pokazuje, ze cos umie i zasługuję na Wiślacką koszulkę
- Żurawski, który niestety nie zdziała nic sam, skoro nikomu innemu się nie chce
Jedynym zawodnikiem, który ma jaja w tej drużynie jest Małecki i szkoda, że reszta to impotenci.
Wypada tylko pogratulować piłkarzom ambicji i zarządowi inteligencji.
|