Wyświetl pojedynczy post
Chesteroski
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1944
Stary 29.07.2010, 22:13
Kilka refleksji, drużynie zabrakło serca, lidera, Sobol zapierdala no i tyle, nie jest mentalnym przywódcą, Żuraw co już wiadomo było po Tibilisi, też nie. Drużyna nie umiała reagować pozytywnie na wydarzenia na boisku, i wątpię by za tydzień to potrafiła, tak więc dajmy sobie siana z jakimiś nadziejami i skupmy się na lidze i ciężkiej pracy.

Bunozy bym nie skreślał po jednym meczu, pewnie jeszcze nie raz nas pozytywnie zaskoczy ( w naszej lidze to nie sztuka), ale że to będzie piłkarz pokroju Marcelo to nie ma co liczyć w cuda. Ten Dragan to było wiadomo, że nie ma się co po nim wiele spodziewać, więc skąd ten żal?

Żal można mieć do Kasperczaka, za dużo niepotrzebnych zmian w składzie przed meczem, tyle że on jest trenerem (pewnie już nie długo, i wrogowie z pewnej grupy już nie będą musieli psuć atmosfery w drużynie i będą mogli otworzyć szampany) i on ich ogląda na codzień.

K#$%$^% i znowu pozamiatane, no to gonimy Azerów, może nam przez rok daleko nie uciekną....
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!

Kasperczak trzymaj się!!!