|
Wcale mnie to wszystko nie dziwi.Miałem w głowie ten początek meczu z Litwinami,gdzie do czasu czerwonej kartki nasi z trudnością wąchali piłkę.Litwini tylko szybko biegali,nic więcej.Zero dynamiki u Wiślaków.To się nazywa gnuśny futbol!Wczoraj patrzyłem na mecz Partizana i od razu rzuca się w oczy tempo gry i agresja.A dziś tylko takie zwykłe,leserskie opierdalanie się.
|