A jak pisałem " nie rozpędzajcie się tak" to mnie wyśmialiście

Wychodzi wszystko po trochu, osłabienia składu, zakup nowych piłkarzy "za 5 dwunasta", gra na WYGNANIU i wiele wiele innych.
Polska liga to dno i musicie się z tym pogodzić.
Ja po dzisiejszym meczu nie mam nic sobie do zarzucenia. Idę spać bo za 6 godzin pobudka. Szkoda, że Wojciech, Paweł i Patryczek jutro za mnie nie wstaną...