A miała być pewna wygrana, tymczasem to Azerowie mają zaliczkę a my będziemy się pocić w Baku (dosłownie i w przenośni). Niestety oglądając ten występ na myśl przychodzą mecze z Valerengą czy z Levadią. Nie chciałbym aby Karabach wywoływał negatywne skojarzenia tak jak ma się to w przypadku Valerengi, Dinama Tibilisi, Levadii, ale z taką grą jak dotychczas jest to wysoce prawdopodobne.
Mieliśmy dużo szęścia, bo to Karabach miał więcej "setek", co do karnego to Maciek jako doświadczony zawodnik powinen go strzelić z zamkniętymi oczami. Co może cieszyć w tym meczu to dobre zmiany Małeckiego oraz Kirma. Trener na pewno wyciągnie wnioski z tego spotkania i odpowiednio przemebluje skład na rewanżowy mecz. Potrzeba też więcej ruchu w grze i strzałów z dystansu.
P.S. Niech zawodnicy oglądają taśmy z karnymi wykonywanymi przez Clebera
