ToTylkoJa napisał(a):

|
To nie była Levadia 2. To było jeszcze coś o wiele gorszego. W spotkaniu z Estończykami Wiśle zabrakło po prostu szczęścia. Tutaj Wisła miała farta, że przegrała tylko 0-1. Mogło być spokojnie 0-3(no 1-3 bo był karny).
|
Głos rozsądku. Jak można myśleć o wygranej skoro nasi napastnicy nie powąchali nawet piłki
