|
Na gorąco. Azerowie przewyższali Wisłę w zgraniu i to o lata. Każda akcja bardzo dobrze przemyślana, wymiana podań, klepka, nie żadna dzida. U Nas na obronie 4 chłopaków, którzy grali pierwszy raz ze sobą w takim zestawieniu. Jovanić uratował dupę w ostatnich sytuacjach. Z przodu zero akcji oskrzydlających, kombinacyjnych, po prostu nic. Błędna decyzja Kasperczaka z wprowadzeniem Łobodzińskiego. Tutaj potrzeba było Garguły, który mógł rzucić choć jedną piłkę na gola do napastników. Paweł Brożek cieniem samego siebie, Żuraw podsumował swój występ karnym. Ogólnie totalna padaka, brak zgrania, brak pomysłu na grę, brak pomysłu na jakiekolwiek akcje. Nie jestem pewien czy przez tydzień da się poprawić zgranie i wyrobić z dwie lub trzy akcje, które mogą namieszać w szykach Azerów. Nie ma się co oszukiwać, na tle drużyn bardziej wybieganych i zgranych Nasi gwiazdorzy gasną w mgnieniu oka. Tak a propos, Marcelo nie był od razu najlepszym obrońcą ligi, więc nie skreślajcie od razu Bunozy. Kilka meczy i albo zaskoczy albo będzie niewypałem.
...i nawet jeśli będzie źle my nigdy nie poddamy się!
|