|
Bunoza rewelacja. Zupełna bezradność w pojedynkach 1 na 1 do tego zachowywał się jak dziecko we mgle. Zresztą, Kowalski też nie błyszczał. Tak naprawdę, nie ma kogo wyróżnić, może poza Małeckim, który przynajmniej się starał. W rewanżu Azerowie nas rozklepią, nie oszukujmy się - w tydzień nastąpi jakiś cud ? To nie było szczęśliwe 1:0 dla Azerów, mogli nam wbić jeszcze ze dwie bramki spokojnie. Ale, w końcu piłkarze nas przyzwyczaili, że puchary kończą się w Krakowie w sierpniu, więc o co nam tak naprawdę chodzi ?
|