|
Kiepską grą nowych, to wy się aż tak bardzo nie przejmujcie, skoro to jest w zasadzie pierwszy poważniejszy mecz większości z nich. U nas było to samo - niezgrana drużyna i grali piach, poprawa było jak stare łamagi wychodziły na boisko - a teraz nowi w składzie błyszczą najlepiej. W szczególności Jovanića bym oszczędził póki co - Antolović z Dolcanem się skompromitował, po Bordeaux został permanentnie wykreślony z grona profesjonalnych piłkarzy, a teraz z Rennes pokazał, że jednak odkryciem ligi chorwackiej z przypadku nie został. U was będzie to samo.
A jeżeli chodzi o sam mecz - to wasi sprawiają wrażenie, jakby im się po prostu kompletnie nie chciało w cokolwiek grać, a już na pewno nie w piłkę nożną...
|