W rzeczy samej: biorąc pod uwagę że na środku pomocy jest Gargamel/Jirsak (ofensywni) i Sobol/Wilk (defensywni; swoją drogą niezły zwierzyniec

) to poszukiwanie nowych środkowych pomocników na Słowacji wydaje się być trochę krzywym pomysłem.
Jedynym co przychodzi mi do głowy jest to że być może cena/kontrakt Kozaka jest promocyjny i nasi działacze mogą próbować coś pospekulować "żywym towarem"

(patrz casus Marcelo).
A może jest tu jakiś znawca ligi słowackiej który mógłby powiedzieć czy Kozakowi nie zdarzało się grać jako PP a temu drugiemu jako ŚO albo LO? Przypadek Kirma dowodzi że pozycja w klubie i reprezentacji to mogą być dwie różne sprawy.