Wojtas napisał(a):

Ja mysle zen nasi wiedzą ze ten pierwszy meecz moze juz rozstrzygnac rywalizacje.
Azerowie dopoki maja dobry wynik dopóty biegaja ,jak sie im walnie 3 bramki to siadą ,tak ze w rewanzu bedziemy mogli zagrac spokoinie i madrze.Natomiast jak bedzie powtorka z pierwszgo meczu jak z Tbilisi gdzie tamci nas zaskoczyli i 2 bramki strzelili to moze byc roznie.
Nie ma zabaw ,tylko cisniemy i wygrywamy.
|
Zgadzam się. Martwi tylko fakt że środek obrony mamy nadal w proszku. Dlatego troszkę obawiam się jakiejś przypadkowej kontry lub rykoszetu który może nam skomplikować życie. Wierzę jednak że z przodu będzie lepiej niż z Litwinami i Żuraw i spółka zrobią wystarczającą górkę przed rewanżem. Najważniejsze to nie stracić z dupy bramki na początku a w miarę szybko strzelić...jeśli szybko strzelimy to myślę że dalej już poleci.
Pozdrawiam