Tak sobie teraz oglądam zdjęcia z prezentacji Raula w Schalke i się zastanawiam, czy stać by było BC na takie totalne szaleństwo : ) Mam na myśli właśnie taki podobny ruch jak S04 - zaproponować komuś gigantyczny kontrakt 3-4 mln euro. Głośne w Europie nazwisko i nowa wartość w drużynie. Szczerze powiedziawszy to dysponując takim majątkiem wydatek ten byłby raczej niewielki, a Wisła, TeleFonika i sam BC uzyskaliby takim ruchem gigantyczny rozgłos w Europie. Schalke o zapełnienie ponad 60 - tysięcznego stadionu raczej martwić się nie musi. Zatrudniając Raula zyskuje pod względem sportowym, ale przede wszystkim marketingowym.
Rozumiem, że żyjemy w innym piłkarsko świecie, że obowiązuje jakiś plan budżetowy (ale parafrazując przysłowie: Wolność Bogusiu w swoim domku

), że jest to kompletnie oderwane od rzeczywistości. Jednak czego się nie robi dla marzeń i rozgłosu w świecie...?