Znam wiele kierowców którzy mimo zdania egzaminu za pierwszym razem nigdy nie powinni miec prawa zasiąść za kółkiem - oni po prostu nauczyli się jak nie oblac egzaminu(lub mieli szczescie, bo w lape juz chyba nie biorą?) a nie jak dobrze jezdzic autem. To tak jakby porównac combat ze sztuką walki.
Tak, ja zdałem za drugim razem - Tarnów, pierwszy oblałem za zły tor przejazdu przez skrzyżowanie
Ja za kółkiem siedzę 2 lata, a już zrobiłem gdzies 120 tysiecy kilometrów. Widziałem nie jedno. Ale wiem, że nikt po kursie i zdanym egzaminie nie jest dobrym kierowcą. Jak ktos tak myśli że jest prze.....m bo zdał za pierwszym razem to ja mu życzę szerokiej drogi. Możesz miec predyspozycje - podzielnosc uwagi, refleks, orientacja, ale one same nie zaprocentują , tu potrzeba doświadczenia (nie mylic z szybszym samochodem.)
Tak sie niestety składa że większość kumpli z pracy(firma kurierska) ma jeden egzamin w plecy, a jak do tego dodamy Roberta Kubicę to ja wierzę w ten przesąd.
