czesc wszystkim.
sytuacja wyglada tak ze udzielam sie na forum bardzo rzadko choc czytam codziennie. wszystko co chcialbym napisac/powiedziec jest juz przez jednego czy drugiego napisane.. ale teraz jest inaczej!
nie wiem ilu z Was zgłosiło chęć pomocy w jutrzejszej akcji podpisowej...
to żenujące i podcinające skrzydła gdy czytam, że odzew jest smutnie mały. ja sie zgłosiłem i jak widzicie da się! a też muszę rezygnować z kilku innych spraw (na mecz jednak idę co oczywiste).
przepraszam ze uogólnie, ale tu na forum krzyczycie o tym jaka do dupy jest ta budowa, jaki do dupy jest prezydent, zikit, polimex i wszystko dookola ze stadionem. tu na forum piszecie ze cos z tym trzeba zrobic. i tu na forum czytam ze niemal nikt sie nie zglasza. nasuwa mi sie jeden wniosek: jestescie niemal tacy sami jak ta budowa, prezydent, zikit, polimex.
na stadionie bedzie ponad 5000 ludzi tak? to sie 10-15 nie znajdzie by przed meczem zbieralo podpisy

?
licze na Wasza mobilizacje i skladam pelne uznanie dla kazdego kto sie zglosi. do roboty udowodnic ze nie tylko na forum potraficie byc "zaangazowani" w sprawy naszych Barw!
Jak sie nie uda z tymi podpisami to smialo mozemy przestac spiewac na meczach o tym ze w Krakowie najlepsi kibice w Polsce są.
ABG