|
tak a propos dojazdu na uczelnię, do pracy, itp.
dobija mnie czasem, jak siedzę w tramwaju (zwłaszcza takim, który w korku samochodowym utknął) i w każdym kolejnym mijanym aucie siedzi jedna osoba - jakie to jest nieprawdopodobne marnotrawstwo miejsca.
patrząc na zdjęcie tego parkingu powyżej widać multum aut, które ogromną ilość na drogach zajmują, ale tak po prawdzie to nie przewożą jakiejś niesamowitej ilości ludzi, bo z grubsza przełożenie wygląda tak, że jedno auto - jedna osoba.
Strasznie żałuję, że nie ma u nas czegoś takiego, jak w niektórych miastach angielskich - duże podziemne parkingi przy wjeździe do centrum, a dalej tylko komunikacja zbiorowa. Albo takich rozwiązań, jak w stanach, chociaż akurat w wąskim Krakowie w wielu miejscach byłyby ciężkie do wprowadzenia - tzw. carpool lane, dla aut wiozących więcej niż jedną osobę. Może wtedy zmniejszyłaby się liczba aut na drogach, a co za tym idzie i korki by mniejsze się tworzyły.
|