dynek.pl napisał(a):

Ten temat nie ma sensu skoro nie mozna normalnie podyskutowac o wystepach polskich druzyn w pucharch, a wszysycy wiemy, ze nie mozna.
(...)
|
Ależ można. Nie ma tylko przyzwolenia na amikofilię na forum kibiców Wisły Kraków.
Moim zdaniem zbyt pochopnie skreślasz Amikę przed rewanżem. Na ich korzyść działa jednak zwyżka formy - z Azerami padali po pierwszej połowie, teraz dopiero ok. 70 minuty. Ponadto gra na pełnym stadionie i solidny doping. Wystarczy tylko, że strzelą w miarę szybko bramkę i wszystko możliwe. Szczególnie przy ich farcie.
Natomiast zgadzam się z tym, że Rutkowski zachował się minimalistycznie. Wiadomo było już co najmniej od pół roku, że Lewy odejdzie. Trzeba było więc szukać 2-3 obiecujących następców. Po ich pozyskaniu byłaby niemal pewność, że któryś "wypali" i Roberta zastąpi.
Tymczasem władze Amiki do końca liczyły, że Lewandowski i Peszko zostaną. I tak mieli szczęście, bo Peszko odrzucił gotowy kontrakt w Wolfsburgu dla mglistych obietnic w Atenach.
Pomijając już słabość w napadzie, Amika przespała okienko a przecież potrzebują wartościowych zmienników, którzy potrafią coś wnieść do drużyny. Jeden Kiełb to zdecydowanie za mało. Prawda jest taka, że obecna kadra Amiki jest zbyt szczupła na grę w fazie grupowej Ligi Europejskiej, a co dopiero Ligi Mistrzów. Nie potrafili by pogodzić gry w europejskich pucharach z ligą.
Ale drobna uwaga: to nie jest nasz problem.